Archiwum Październik, 2013

Polska 2013

31 października 2013

      można nie mieć oczu widząc i nie mieć uszu słyszeć nie posiadać ręki a dłoń wyciągnięta chodzić o wózku pracować za grosze nie pracować wcale marnować przeklinać kurwić się codziennie nienawidzić sąsiadów pić ciągle wódę bełkotać, bluźnić, wyzywać spać w krzakach na Kolskiej nie zapraszać gości wszystko olewać każdego nie lubić do […]

Polska 2013

31 października 2013

    nadzwyczajnie trudno jest żyć nie ulegać nie szemrać oddychać w ZOO pełną piersią pielęgnować wspomnienia pielić wspomnienia zniszczyć wspomnienia w imię ważnych idei mówić mówić udawać, udawać udawać, że się żyje udawać, że się zmartwychwstaje udawać, że nic się nie stało udawać, że się kocha udawać matkę, przyjaciela dobrego Samarytanina udawać, że się […]

Polska 2013

31 października 2013

    wbija gwóźdź wbija trzepoce się jeszcze żywe pulsujące, ciepławe krztusi się, gardłem wyrywa gwóźdź jest ostry na końcu gwoździa o kształcie zimnej, wypolerowanej gwiazdy dłonie białe, jak przebiśniegi białe poruszają się martwe zupełnie w kierunku spełnienia       na końcu śmierć nie stoi po stronie niczyjej śmierci stoi pewnie obiektywna w niewłaściwym […]

Polska/2013

31 października 2013

  za drzwiami rośnie mrok czyste talerze pusty stół     oczy mdłe, tlą się, błona opadają, śnią zerkają     buty po ojcu stoją w tym samym miejscu trzeci rok     Polskie maki są tak delikatne słodkie jak czekoladki z reklamy w prywatnej telewizji reagują na zęby, ugryzienia najmniejszego powietrza łkaniem, febrą, gęsią […]

:)

31 października 2013

Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem moich czytelników. Wasze zainteresowanie wpłynęło na poprawę sytuacji osób z zaburzeniami psychicznymi, mam nadzieję, że nikt wykształcony nie będzie już na nas mówił „coś” albo „Żydzie” i sprzedawał nas do reklam, telenowel albo galerii sztuki jak niewolników czy tanie bydło. Dzięki Mam nadzieję, że dzięki Wam i Rosji nieustanne napady […]

nie ma nie ma wierszyków w dniu dzisiejszym

30 października 2013

Dzisiaj nie mam wierszyka, udało mi się zakończyć ostatni cykl fotografii. Oczywiście można to rozwijać i ciągnąć w nieskończoność, mnożyć sposoby przedstawienia oraz stylizacje tylko po co? I tak tyle tego, że można by z powodzeniem 3 hale produkcyjne obwiesić i jeszcze by zostało (jeśli prace miałyby się znależć w przestrzeni to w wymiarze 2m […]

29 10 2013

29 października 2013

    spotkałam miłość zgubiłam miłość umarła mi miłość porastał wyraz zaniepokojonych oczu stopniowo zanikam rozpuszczam się całkiem na granicy absurdu rzeczywistość faluje nocą najpiękniejsze są żywe kwiaty przytulić żywy kwiat to jak odnaleźć się w łonie matki                     skurwysyństwo, pierwsze imię narodu opluwającego własnych Noblistów […]

kupa złomu

29 października 2013

A dlaczego mówię na medale kupa złomu? A co się stało z Rembrandtem jak namalował „Straż miejską”-a co by było, gdyby jej nie namalował? A w jakie to dostatki Vincent opływał? A dlaczego fowistów nazwano fowistami i od jakie słowa ta nazwa pochodzi? Niektórym się powiodło, ale mieli na tyle rozumu w głowie, że na […]

przerywnik blogowy

29 października 2013

nie mam czasu pisać wierszyków, korzystając z faktu, że mój najlepszy przyjaciel Artur siedzi na detoksie w wolnych chwilach fotografuję. Urodziłam dzieło doskonałe, jeszcze dwa, trzy dni i finisz. Zmienię styl- żyję w czasach płynnej ponowoczesności więc szybko tworzę nowe style i szybko je zmieniam w czym nieustannie mi pomaga moja ukochana choroba, którą uwielbiam […]

przerywnik blogowy

28 października 2013

dwa kiepskie wiersze i mnóstwo udanych fotek. Łamię z uporem maniaka wszystkie zasady kompozycji i dobrego smaku (nie we wszystkich zdjęciach tylko w tych w których warto). Jeśli polscy artyści nadal się mnie czepiają jak rzep psiego ogona doradzam, żeby złamali je inaczej (chociaż jak zrobiłam to rok temu to podróby ruszyły), podrabiajcie przynajmniej tak, […]